Archive for the ‘Jak nie negocjować?’ Category
Monday, April 28th, 2008
Jest to najbardziej potrzebne pytanie, aby zostać dobrym negocjatorem. Możesz oczywiście nie używać tego zwrotu i być „negatorem”, „upieraczem”, „oddawaczem” czy „krzykaczem”, ale nigdy „negocjatorem”.
Dobry negocjator zawsze mówi:
„Twoja propozycja jest bardzo ciekawa. Co by się stało, gdybyśmy jeszcze ją zmodyfikowali. Co by było gdybym zgodził się na Wasze warunki, ale Wy zapłacicie za wysyłkę towaru?”,
„Mówicie, że takie są obwarowania Banku Centralnego. A co by się stało, gdyby Bank Centralny się na to zgodził?” (ustawodawca uchwalił ustawę, więc w szczególnych przypadkach może ją zmienić),
„Acha – nie możecie sobie pozwolić na zmniejszenie ceny, gdyż boicie się zmian kursu Euro. Dobrze – umówmy się więc na Waszą cenę, ale jeśli Euro nie wzrośnie o więcej niż 0,05 to oddacie nam tą różnicę” (a co by było gdyby kurs nie wzrósł?).
Tags: co by było gdyby, co by się stało gdyby, co się stanie gdy, Jak negocjować?, Jak nie negocjować?, krzykacz, negator, negocjacje, negocjator, negocjować, oddawacz, upieracz
Posted in Artykuły, Jak negocjować?, Jak nie negocjować? | 1 Comment »
Saturday, April 19th, 2008
W poprzednim poście pisałem, że zawsze powinieneś mówić otwarcie o swoich potrzebach. Pamiętaj jednak, że Twoją potrzebą jest posiadanie ładnego domu w niewielkiej cenie, a nie posiadanie tego, konkretnego domu, który właśnie oglądasz.
Myślisz, że wiele byś wskórał rozmawiając o cenie domu, gdy wcześniej Twoja żona powiedziała głośno: „Kochanie, musimy mieć ten konkretny dom, jeśli nie uda Ci się go kupić, to będzie dla mnie jak koniec świata!”. Wtedy będziesz miał szczęście, jak cena pozostanie niezmieniona, bo najprawdopodobniej pójdzie w górę.
Żona powinna powiedzieć: „Podoba mi się ten dom. Jeśli kosztowałby mniej niż X, byłby dla nas świetnym wyborem”. Wtedy komunikujesz swoje potrzeby – potrzebą jest posiadanie ładnego domu, w dobrej cenie. Nie tego konkretnego za wszelką cenę…
(more…)
Tags: mówienie otwarcie o potrzebach, niezdecydowany nabywca, niezdecydowany sprzedawca, odkrycie kart, udawanie niezdecydowanego nabywcy
Posted in Jak negocjować?, Jak nie negocjować? | No Comments »
Saturday, April 19th, 2008
Wczoraj uczestniczyłem w pewnym seminarium. Nie mogłem się nadziwić, co usłyszałem.
Mianowicie uczestnicy podzielili się na 2 grupy. Tych, którzy uważali, że należy informować rozmówcę o swoich potrzebach i tych, którzy uważali odwrotnie.
Oczywiście zwolennicy pierwszej grupy mieli rację. Ciekawe są jednak argumenty „drugich”:
-Nie powinno się mówić otwarcie o swoich potrzebach, gdyż możemy zostać wykorzystani.
-Jeśli powiem rozmówcy, czego tak naprawdę mi potrzeba, to ułatwię mu wygraną.
-Trzeba być czujnym, bo inaczej można zostać wykorzystanym.
(more…)
Tags: definicja negocjacji, informatycy, komunikacja, komunikowanie, negocjacje, negocjacje ceny, negocjacje win-win, negocjator, negocjować, nic za nic, otwarte informowanie o potrzebach, otwarte mówienie o potrzebach, problem z głowy, proces komunikowania, przedsiębiorczość, seminarium, teoria win-win, ukrywanie stanowiska, walenie głową w ścianę, win-win, wróżenie z fusów, wróżka
Posted in Artykuły, Jak negocjować?, Jak nie negocjować? | 1 Comment »
Wednesday, March 26th, 2008
Oto bardzo dobra prezentacja, jaką znalazłem w internecie, autorstwa Pracuj.pl:
http://www.pracuj.pl/student-negocjacje.htm
Pożyteczne informacje znajdziecie też tu:
http://www.pracuj.pl/kariera-negocjacje.htm
Tags: Jak negocjować?, Jak nie negocjować?, negocjacje, negocjacje pensji, negocjacje płacowe, negocjacje wynagrodzenia, negocjator, negocjować
Posted in Artykuły, Jak negocjować?, Jak nie negocjować? | 1 Comment »
Thursday, March 20th, 2008
Na każde negocjacje wytrawny negocjator idzie z gotowym planem.
Taktyka „co będzie, to będzie” bywa dobra w związkach, ale nigdy, gdy chodzi o pieniądze.
Zawsze przed negocjacjami powinieneś znać swoje granice, gdyż tylko przed negocjacjami jesteś w stanie trzeźwo ocenić sytuację. Później w grę wchodzą zaangażowanie, emocje.
Im dłużej prowadzisz negocjacje, tym bardziej jesteś przywiązany do faktu, że musisz zawrzeć porozumienie. Zresztą sam możesz z tego korzystać, przeciągając negocjacje, aby zmusić drugą stronę do ustępstw.
Działa tu zasada zaangażowania. Ponieważ poczyniłeś już duże inwestycje (Twój czas), nie chcesz rezygnować. Tak już jesteśmy skonstruowani, że zamiast przestać coś robić, brniemy dalej.
(more…)
Tags: granice negocjatora, Jak negocjować?, Jak nie negocjować?, negocjacje, negocjator, ustępstwa, zaangażowanie, zasada zaangażowania
Posted in Jak negocjować?, Jak nie negocjować? | 1 Comment »
Wednesday, March 12th, 2008
Jedną z podstawowych zasad w negocjacjach jest to, że NIE WOLNO Ci oddawać nic za nic.
Zawsze, ale to zawsze robiąc ustępstwo, powinieneś spytać, co otrzymasz w zamian. Musisz o tym pamiętać, bo inaczej Cię zjedzą. Wiele (nawet drobnych) ustępstw naprawdę robi różnicę.
Boisz się, że będziesz źle postrzegany? Niesłusznie. Powiedz tylko tak: “bardzo chętnie zgodzimy się na niższą stawkę, ale czy Wy skrócicie czas dostawy o 2 dni?”.
Kolejnym powodem, dla którego nie wolno Ci nic oddać za darmo jest to, że wartość przysługi spada po jej wykonaniu.
(more…)
Tags: coś za coś, Jak negocjować?, Jak nie negocjować?, negocjacje, negocjator, negocjatorzy, negocjować, nic za nic, nigdy nic za nic, parametry, wymiana, zawsze coś za coś
Posted in Jak negocjować?, Jak nie negocjować? | 1 Comment »
Sunday, March 9th, 2008
Mam dla Ciebie radę - nigdynie dawaj się zbyć argumentem w stylu “w naszej firmie płace nigdy nie przekaraczają x”, “szef nigdy się na to nie zgodzi”, “nasi prawnicy nie zaakceptują żadnych zmian w tej umowie”, “proszę spojrzeć - nie mogę obniżyć ceny, bo taki mamy cennik”, “główna księgowa na pewno się na to nie zgodzi”, “nic nie mogę zrobić bo takie są procedury”. Czy naprawdę uważasz, że nic się nie da zrobić? Czy ceny ustaliły się same, cenniki wydrukowały, a księgowa rzeczywiście się nie zgodziła? Nie sądzę. Pracownik firmy z którą pertraktujesz to nie Mojżesz na górze Synaj, a cennik to nie “Dziesięć przykazań”. Słowem płace mogą przekraczać x (wystarczy przekonać szefa), szef może się zgodzić, bo pewnie nawet nie wie, że “się nie zgodzi”, prawników i księgowej też pewnie nikt nie pytał o zdanie, cennik sam się nie wydrukował a procedury same się nie ustaliły, więc pewnie jest ktoś, kto za tym wszystkim stoi.
Tags: Jak negocjować?, Jak nie negocjować?, negocjacje, negocjator, negocjować, potęga legalności, powoływanie się na autorytet, siła słowa pisanego
Posted in Jak negocjować?, Jak nie negocjować? | No Comments »
Thursday, December 20th, 2007
Nigdy nie przyjmuj pierwszej oferty. NIGDY! NIDGY! NIGDY!
Nawet, jeśli jesteś pewien, że więcej nie jesteś w stanie wynegocjować, zawsze próbuj udoskonalić pierwszą ofertę.
Jeśli nie spróbujesz, strzelisz sobie samobója. Pomyśl, jak czułeś się, gdy próbowałeś sprzedać swój stary samochód.
(more…)
Tags: dobry negocjator, Jak negocjować?, Jak nie negocjować?, negocjacje, pierwsza oferta, przyjęcie pierwszej oferty
Posted in Jak negocjować?, Jak nie negocjować? | No Comments »
Thursday, December 20th, 2007
Nigdy, ale to nigdy pierwszy nie podawaj oferty.
Rób to tylko wtedy, kiedy naprawdę musisz.
Czasem zanim rozpoczniemy negocjacje, negocjujemy, kto poda pierwszą ofertę. To naprawdę ważne, gdyż pierwszy musi pokazać część swoich kart, a Twoje nadal są zasłonięte.
Jeśli podasz pierwszy swoją ofertę, jesteś o krok do tyłu.
Wyobraź sobie taką sytuację: chcesz kupić dom i przychodzisz porozmawiać o cenie. Sprzedający pyta, ile jesteś gotów
(more…)
Tags: dobry negocjator, Jak negocjować?, Jak nie negocjować?, kto pierwszy, negocjacje, negocjator, nie podawaj pierwszej oferty, pierwsza oferta
Posted in Jak negocjować?, Jak nie negocjować? | 1 Comment »